Nietrzymanie moczu – wstydliwy problem, z którym można walczyć

Udostępnij:
nietrzymanie-moczu-wstydliwy-problem-z-ktorym-mozna-walczyc

Boisz się zaśmiać albo kichnąć, bo wiesz, że może to doprowadzić do nieprzyjemnej sytuacji? Sama myśl o niewielkim wysiłku sprawia, że czujesz pot na czole i zaczynasz się stresować? Większość kobiet, która cierpi na nietrzymanie moczu, ma podobne odczucia. To jednak problem, z którym można wygrać.

Nietrzymanie moczu – problem, o którym się nie mówi

Nietrzymanie moczu to jedna z najczęściej występujących chorób. Choć kojarzy się z seniorkami po 60. roku życia, z tym problemem borykają się również młodsze kobiety. Szacuje się, że 1/3 pań po trzydziestce cierpi na nietrzymanie moczu. Lekarze są zdania, że trudno podać dokładniejszą liczbę. Dlaczego? Bo wstydzimy się o tym mówić.

Problemy z utrzymaniem moczu mogą skutecznie utrudnić codzienne czynności. Czasami wystarczy niekontrolowany wybuch śmiechu, który sprawi, że będziesz chciała zapaść się pod ziemię. Choć nietrzymanie moczu to powszechny problem, wciąż pozostaje tematem tabu. A im objawy bardziej się nasilają, tym częściej, z obawy przed upokorzeniem wycofujemy się z życia publicznego.

Najczęstsze przyczyny nietrzymania moczu

Im jesteś starsza, tym bardziej jesteś narażona na pojawienie się problemów z utrzymaniem moczu. W okresie menopauzy spadek hormonów w organizmie powoduje zwiotczenie mięśni dna miednicy, które odpowiadają za utrzymanie moczu.

Drugą przyczyną jest poród. W jego wyniku mięśnie miednicy ulegają obniżeniu. Wówczas może dojść do ich rozciągnięcia lub uszkodzenia. Z reguły lekarze wiedzą, jak temu zapobiec. Zdarza się jednak, że efektem przebytego porodu jest nietrzymanie moczu.

Powodem nietrzymania moczu mogą być też infekcje układu moczowo-płciowego. Są to przyczyny, które najłatwiej zaleczyć. Gdy czujesz pieczenie podczas oddawania moczu, a leci tylko parę kropel i boli Cię podbrzusze, to znak, że wdarła się infekcja. Bez obaw. W takiej sytuacji najczęściej wystarczy kuracja antybiotykowa.

Cenna chwila w toalecie

Jeśli żaden z wymienionych powodów Cię nie dotyczy, weź pod lupę swój styl życia. Kawa, papierosy i alkohol w nadmiernych ilościach to używki, które mogą drażniąco wpływać na Twój pęcherz moczowy. Warto również mieć na uwadze regularne oddawanie moczu – nie rzadziej niż co ok. 3 godziny w ciągu dnia. Nie należy go też „przetrzymywać” – nawet przy bardzo napiętym planie dnia znajdź chwilę na wizycie w toalecie. Pamiętaj również o nawadnianiu organizmu.

Rodzaje nietrzymania moczu – zrób rozpoznanie

  • Wysiłkowe nietrzymanie moczu – popuszczanie niewielkiej ilości moczu podczas wysiłku fizycznego. To może być zarówno wejście po schodach, jak i dźwiganie i czy podbieganie do autobusu. Przyczyną tego rodzaju jest osłabienie mięśni dna miednicy, które odpowiadają za trzymanie moczu.
  • Naglące nietrzymanie moczu – gdy pojawia się uczucie nagłego parcia na pęcherz. Takie, którego nie jesteśmy w stanie wytrzymać. Często przyczyną tego rodzaju jest „wrażliwy pęcherz”, który szybko kurczy się, nawet gdy pojawia się w nim niewielka ilość moczu.
  • Nietrzymanie moczu z przepełnienia – najrzadszy rodzaj nietrzymania moczu. Pojawia się, gdy rozciągnięty do granic możliwości pęcherz stopniowo zaczyna sam się opróżniać.

Nietrzymanie moczu – jak leczyć?

Każdy rodzaj i stadium tej dolegliwości wiąże się z inną kuracją. Urolog rozpozna problem i pomoże nam dopasować leczenie.

W początkowej fazie choroby leczenie nietrzymania moczu polega na ćwiczeniach, które same możemy wykonywać w domu. Dzięki temu wzmocnimy mięśnie dna miednicy. Najczęściej jest to ćwiczenie mięśni Kegla, które możemy wykonywać o dowolnej porze dnia. Kolejnym etapem jest leczenie farmakologiczne. Najczęściej specjalista zapisuje kurację antybiotykową lub hormonalną.

Gdy inne metody zawodzą, pozostaje leczenie operacyjne. U kobiet wiąże się to z wykonaniem plastyki cewki moczowej, krocza lub pochwy.

Jeśli zauważasz u siebie problem nietrzymania moczu, skonsultuj się z lekarzem. Wtedy na pewno obędzie się bez wizyty w szpitalu.

 

Udostępnij: